"Możesz przyprowadzić konia do wody, ale dopiero jeśli przekonasz go, aby popływał na plecach - coś osiągnąłeś"


Próbuję znaleźć odpowiedzi na pytania dlaczego... i co jest tego przyczyną. Mówić o tym jest łatwo ale.... Znacie to z autopsji. Najlepsze rozwiązania znajdują się w nas samych, spróbujmy tylko popatrzeć na siebie z boku, bez emocji. Przeczytajcie a potem ........... Powodzenia

Demony

Opublikowano 18 wrzesień 2015 Autor: Mrówka Opublikowano w: Mrówka
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Podążam w nieznane

z każdym kilometrem

odzyskuję czas

skradziony samej sobie

uległością wobec niego

patrzy na mnie

i widzę lęk w jego oczach.

       *

Słońce w tafli wody

zaprasza do zabawy

skaczę, płynę bez lęku

mijam go i patrzę spokojnie jak tonie

         *

Uwolniłam się

tak myślałam

a one zbierały siły

dopadły mnie w nocy

krzyk uwiązł w gardle

świtało

      *

Halince

Przyszła wczesnym wieczorem,

czekałaś na nią, prawda?

Ból nie był silny,

zrobiła to delikatnie,

patrząc w gasnące niezapominajki .

Anioł stał skamieniały,

musiał puścić twą dłoń,

kiedy odeszła okrył cię skrzydłami,

zaśpiewał.

Ostatnio edytowany: sobota, 19 wrzesień 2015 14:37
Więcej artykułów z kategorii: « Skleroza ...... »

Komentarze: 3

  •   Przekorna
    Link do komentarza Przekorna 31 grudzień 2015

    Zawsze wzruszają mnie i skłaniają do refleksji wiersze o życiu i cichym umieraniu, a przecież to takie oczywiste"nie ma na ziemi wieczności,tańczymy z niepewnym dniem.Bóg na nas spogląda z wysokości,zabierze Ciebie ,zabierze mnie"Przemijanie jest nieuniknione,a wraz z nim ból i smutek ,ale wiara w lepszy pozaziemski świat pozwala przetrwać ten trudny czas.......

  •   przekorna
    Link do komentarza przekorna 31 grudzień 2015

    Wpisz treść komentarza

  •   przekorna
    Link do komentarza przekorna 31 grudzień 2015

    Wpisz treść komentarza

Skomentuj

*
*
*