"Możesz przyprowadzić konia do wody, ale dopiero jeśli przekonasz go, aby popływał na plecach - coś osiągnąłeś"


Próbuję znaleźć odpowiedzi na pytania dlaczego... i co jest tego przyczyną. Mówić o tym jest łatwo ale.... Znacie to z autopsji. Najlepsze rozwiązania znajdują się w nas samych, spróbujmy tylko popatrzeć na siebie z boku, bez emocji. Przeczytajcie a potem ........... Powodzenia

Mrówka

Mrówka (40)

Autor: Mrówka Opublikowano w: Mrówka
06 Sty 2016

Sty2016

                

Pewna myszka ekscentryczka

lubowała się w trzewiczkach,

choć ich miała szafę całą,

wciąż jej było mało, mało.

Stały w szafie buty wszelkie:

zapinane na pętelkę,

żółte, białe, z cekinami,

gładkie, w kratkę, z pomponami,

z noskiem w górę, na obcasie,

wszelkiej mody, w świetnej klasie.

I choć nowych przybywało

myszce wciąż trzewiczków mało.

Nawiedzała w mieście szewca

mówiąc: „ Mój ty drogi panie,

zrób mi butki na żądanie,

mód największych wprost z Paryża,

z dzwoneczkami. Tylko chyżo „.

Próżno szewc tłumaczy szczerze,

że to pomysł byle jaki…

Myszka tupie drobną stópką:

„ Zróbże mi trzewiczki takie ! „.

Co miał robić, uszył buty,

dzwonki im doczepił złote,

pięknie dzwonią. Poszła myszka,

rychło się spotkała z kotem.

Każda bajka ma mieć morał,

niechże będzie morał taki:

Lepiej siedzieć w kącie cicho,

bo jak mówią nie śpi licho.

Autor: Mrówka Opublikowano w: Mrówka
14 Paź 2015

Nie możesz odejść teraz

w środku lata

słońce mnie spali

wiatr prochy rozwieje

nie jestem gotowa na nieistnienie.

 

Jej oddany

Zapadłeś się w sobie

dawno temu

nie wrócisz

nie chcesz

może nie potrafisz

wiem jedno

jeśli kiedyś

zechcesz się wydostać

to nie dla mnie.

Autor: Mrówka Opublikowano w: Mrówka
18 Wrz 2015

Podążam w nieznane

z każdym kilometrem

odzyskuję czas

skradziony samej sobie

uległością wobec niego

patrzy na mnie

i widzę lęk w jego oczach.

       *

Słońce w tafli wody

zaprasza do zabawy

skaczę, płynę bez lęku

mijam go i patrzę spokojnie jak tonie

         *

Uwolniłam się

tak myślałam

a one zbierały siły

dopadły mnie w nocy

krzyk uwiązł w gardle

świtało

      *

Halince

Przyszła wczesnym wieczorem,

czekałaś na nią, prawda?

Ból nie był silny,

zrobiła to delikatnie,

patrząc w gasnące niezapominajki .

Anioł stał skamieniały,

musiał puścić twą dłoń,

kiedy odeszła okrył cię skrzydłami,

zaśpiewał.

Autor: Mrówka Opublikowano w: Mrówka
08 Maj 2015

W środku czegoś

bo coś zawsze ma środek

po początku a przed końcem

no więc

w środku czegoś

zapomniałam co miałam na myśli

Autor: Mrówka Opublikowano w: Mrówka
08 Maj 2015

Odnalazłeś mnie

otoczyłeś ramieniem

i kazałeś wierzyć

wierzę

wiesz lepiej co mi zapisałeś

i godzę się z wdzięczną pokorą

proszę tylko o jedno

jesienną porą

niech mnie otoczą ludzkie ramiona

wtedy zniosę wszystko

Strona 1 z 8