"Możesz przyprowadzić konia do wody, ale dopiero jeśli przekonasz go, aby popływał na plecach - coś osiągnąłeś"


Próbuję znaleźć odpowiedzi na pytania dlaczego... i co jest tego przyczyną. Mówić o tym jest łatwo ale.... Znacie to z autopsji. Najlepsze rozwiązania znajdują się w nas samych, spróbujmy tylko popatrzeć na siebie z boku, bez emocji. Przeczytajcie a potem ........... Powodzenia

Koszmarek.PL - Rymowanki i nie tylko
Rymowanki i nie tylko

Rymowanki i nie tylko (58)

Autor: Koszmarek Opublikowano w: Rymowanki i nie tylko
20 Lut 2012

Porwane, pomieszane wspomnienia

niszczone wskazówką czasu

wypełniają rok za rokiem,

miesiąc za miesiącem,

dzień za dniem,

i chwila za chwilą,

moje samoistnienie.

I już nawet nie wiem,

które z nich są prawdziwe,

a które zakłamane snem niewyspanym,

snem na poduszce,

którą kiedyś tuliłaś do siebie.

 

Zniszczone słowami,

które nigdy nie powinny paść

pozostawiły w pamięci zdarzenia,

dobre, pełne ciepła i radości

i te złe,

które nigdy nie powinny się zdarzyć.

 

Dzisiaj błądzę po nich myślami

potykając się co chwila

o nostalgiczne, słone krople

spadające mi na kolana

jak groch z przewróconego garnka.

 

Twoje dłonie

odciśnięte na suficie mojej głupiej wyobraźni

nie pozwalają mi spokojnie zasnąć,

i burząc myśli krzyczą

oto jestem

a za chwilę,

mnie nie ma,

nie szukaj,

bo nigdy mnie już nie znajdziesz.

 

I tylko kwiat we włosach,

zapamiętany z twoich listów,

jest dzisiaj jedynym śladem,

że tego sobie

nie wymyśliłem.

Autor: Koszmarek Opublikowano w: Rymowanki i nie tylko
19 Lut 2012

 

Jak zagubiony wędrowiec

wracam do ciebie codziennie,

uparcie.

Idę nie rozumiejąc,

że drogi już nie ma.

Nie słyszę niczego poza głupią tęsknotą,

przewodniczką

naiwnie poddających się temu,

co przecież nigdy nie istniało. 

 

Jesteś Eurydyką,

zapamiętaną,

i przeniesioną do moich

zamkniętych,

dziwnie wilgotnych oczu.

 

Czasami widzę jak miotasz się

bezradnie szukając swojego miejsca.

 

Nie patrz nigdy za siebie,

pilnuj drogi, którą wybrałaś

i pomimo wielu potknięć,

spełniaj swoje marzenia.

Wyrywaj z życia to, co jest twoje

nie zważając,

że czasami nawet to kogoś boli.

 

A ja?

No cóż,

nie każdy może być Orfeuszem,

szczególnie

gdy masochistycznie

karmi się tylko bezsensowną i głupią,

własną naiwnością.

 

Bo jak pomóc komuś

za kim można tylko tęsknić?

Autor: Koszmarek Opublikowano w: Rymowanki i nie tylko
16 Lut 2012

Otwarta i ufna,

szukasz uczucia,

którego jeszcze nie poznałaś.

Jesteś zagadką radości istnienia.

Budujesz swoją wyobraźnię  pragnieniem,

ciepłym, głodnym i ciągle nienazwanym.

Zagubiona w swoim niespełnieniu

miotasz się i błądzisz

w napotykanych światach.

 

Spełnić twoje marzenia,

to zatrzymać czas

i ptaka w locie.

To posłodzić kawę uczuciem

dopiero poznawanym.

To zespolić dwa światy

brzmiące inaczej

a jednocześnie

nieprzytomnie spójnie.

To ukryć w kromce chleba twoje imię

ozdobione zapachem macierzanki.

 

Wirując jak spadający liść

tworzysz zamęt w myślach.

Rzęsami zdmuchujesz marzenia z dachów

by za chwilę z ptakami zniknąć w chmurach.

 

Jesteś motylem

i szarą ćmą.

Lekką, zwiewną,

wędrującą przez życie

i ponad nim.

 

Złapać ciebie to złapać wiatr,

to zamknąć deszcz pod skrzydłami powiek

i nie wypuścić go aż do kolejnego smutku,

do całkowitego zatracenia.

To zatrzymać czas

i wpleść go jak kwiat

w twoje włosy.
Autor: Koszmarek Opublikowano w: Rymowanki i nie tylko
01 Lut 2012

Drzewo wspomnień

z połamanymi gałęziami,

na których powoli usychają liście

pełne nabrzmiałych emocji,

nie rozumianej, głupiej tęsknoty,

i żalu za czymś, co dawno umarło.

 

Wiatr czasu

powoli je wysusza,

i krusząc na drobne kawałki

przesiewa przez sito zapomnienia.

I tyle tylko pozostaje

w naszej dziurawej pamięci.

 

Bo przecież nie chcemy pamiętać prawdy,

chcemy znowu marzyć.

I nic że to boli,

jest przecież takie piękne.

Autor: Koszmarek Opublikowano w: Rymowanki i nie tylko
01 Lis 2011

Jak gra nie dograna, przedwcześnie skończona,
Coś się rozpłynęło, po prostu, banalnie.
Zagubiona struna niebacznie trącona,
Byłaś, czy nie byłaś? - dręczące pytanie.

Coraz trudniej myśleć, obraz się zaciera,
Co w tym prawdą było, co tylko kłamaniem?
Spokojnie, powoli coś we mnie zamiera,
Byłaś, czy nie byłaś? - powraca pytanie.

Jeśli mnie ktoś spyta kiedyś, jak to było,
Czy pamiętam jeszcze serca kołatanie?
Nie wiem czy odpowiem co za tym się kryło,
Byłaś, czy nie byłaś? - pytaniem zostanie.