"Możesz przyprowadzić konia do wody, ale dopiero jeśli przekonasz go, aby popływał na plecach - coś osiągnąłeś"


Próbuję znaleźć odpowiedzi na pytania dlaczego... i co jest tego przyczyną. Mówić o tym jest łatwo ale.... Znacie to z autopsji. Najlepsze rozwiązania znajdują się w nas samych, spróbujmy tylko popatrzeć na siebie z boku, bez emocji. Przeczytajcie a potem ........... Powodzenia

Moje myśli refleksyjne

Opublikowano 20 październik 2011 Autor: Opublikowano w: Uncategorised
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Wpisałem tu trochę moich refleksji na tematy życia i wszystkiego co jest z nim związane. Być może niektore z nich mogly powstać na bazie już gdzieś, kiedyś publikowanych. Jeżeli tak, to było to zupełnie nieświadome.  Koszmarek.

..................................................................................................................................................

Dlaczego miłość jest ślepa? Bo patrzy naszymi oczami.

Miłość i nienawiść to dwie bliźniacze siostry patrzące w przeciwnych kierunkach.

Łatwo powiedzieć -żegnaj, dużo trudniej potem zapomnieć.

Nikt nie wie czyja łza jest bardziej słona (gdzieś zasłyszane)

Samiec przychodzi i odchodzi, mężczyzna zostaje.

Tylko to co jest trudno osiągalne potrafi wzbudzić w nas wielkie pożądanie.

Życie jest wyborem sztuki w której chcemy zagrać.

Każde życie jest ciekawe, tylko nie wszyscy potrafią ten fakt zauważyć.

Życie jest kochankiem, którego kochamy za to że jest, jednocześnie wykorzystując każdą nadarzającą się okazję, aby go zdradzić.

Mała zazdrość jest przyprawą, duża – trucizną.

Miłość jest jednością dusz, rzadziej umysłów, nigdy charakterów.

Miłość jest realizacją dwojga osób w sobie nawzajem, ich wzajemnym spełnieniem.

Miłość jak motyl, jest ulotna i żyje krótko, ale jakże pięknie.

Złość i zazdrość to ucieczka do nikąd.

Nie ważne jak patrzysz, ważne co widzisz.

Nie niszcz wspomnień, one są częścią twego życia.

Człowiek, który nie ma wspomnień, na starość ma martwe oczy.

W małżeństwie powinniśmy nawzajem przyzwyczaić się do swoich charakterów, jak pies do pcheł.

Uśmiech w życiu jest jak łyk powietrza dla topielca. Im więcej go, tym pewniejszym jest, że się uratuje.

Mam głowę pełną marzeń, ale nie żyję nimi. Dawkuję je sobie, jak dobry deser po niedzielnym obiedzie. Wtedy są zawsze piękne i powodują, że życie nabiera nowych barw.

Nikt nie wie, czy następnego dnia się obudzi, ale jakoś też nikomu to nie psuje humoru.

Nie ma wyroczni, są tylko ludzie, a ludzie nie są nieomylni.

Każdy ma wiele wątpliwości ale nie wszyscy mają ich tyle samo.

Wątpliwości otwierają drzwi do poznania prawdy, zbytnia pewność je zamyka.

Jesteśmy kroplą w oceanie życia... tak, tylko czy istniałby on bez tych kropli?

Wiele pytań stawiamy sobie nie dla tego, że chcemy być mądrzejsi, ale ze strachu przed niewiadomym.

Komplement dla kobiety jest jak piękny kwiat. Kiedyś zapomniany zwiędnie, ale darowany zawsze cieszy.

Chwile w życiu są, jak piasek w klepsydrze. Ceńmy każdą z nich, bo ucieka i nie wraca.  

Kto potrafi cieszyć się chwilą, umie cieszyć się życiem.

Łzy, jak westchnienia, za każdym razem mówią o czymś innym.

Są łzy, których nikt nie jest wart.

Aby zmienić charakter człowieka potrzeba dużo czasu, ale na to często brak nam już cierpliwości.

Każdy musi żyć ze swoim smutkiem.

Życie jest zbiorem opowieści.

Tylko ten kto zna smak goryczy, zrozumie co to szczęście.

Ciesz się tym co masz bo zawsze mogłoby być gorzej.

Marzenia jak ideały, nigdy nie realizują się do końca.

Z życiem jest jak z garścią pieniędzy. Najczęściej rozmieniamy je na drobne i wydajemy na byle co a potem narzekamy, że jest nic nie warte.

Największym problemem człowieka jest fakt, że serce i głowa to dwa różne światy.

Miłość, to dwie samotności usiłujące złamać regułę niemożliwości.

Łzy – kwiaty rzucane pod nogi zdarzeń.

Nic tak naprawdę nie zaczyna się na nowo, zawsze jest tylko konsekwencją tego co było.

Wiedzieć, nie znaczy rozumieć.

Patrząc na siebie widzimy tylko to, co chcemy zobaczyć.

Życie to kalejdoskop zdarzeń. Nigdy nie wiesz jaki obraz zobaczysz jutro.

Nawet szczerość powinna być dawkowana z umiarem, bo w przeciwnym przypadku można skrzywdzić wielu naprawdę dobrych ludzi.

Moja prawda i twoja prawda, to dwa różne obrazy.

Są dwa gatunki ludzi. Jedni twardzi ale nie wytrzymali i w końcu pękają pod naciskiem nieszczęścia, inni uginają się jak gałązka wierzby przy byle podmuchu wiatru ale tych drugich naprawdę trudno załamać na dłużej, bo prostują się w końcu, powstając jak sfinks z popiołów. I to są kobiety. Zawsze znajdą sto powodów aby się załamać i drugie tyle, aby z tego wyjść.

Gdyby inteligencja była cechą dziedziczną, to prawdopodobnie dzisiaj siedzielibyśmy znowu na drzewach.

Nie wystarczy dać siebie, trzeba jeszcze myśleć i chcieć rozumieć.

Z nami jest jak z pięknym, zawirusowanym programem. Dając siebie dajemy ciało, a po cichu przemycamy nasze charaktery, które z czasem skutecznie niszczą wszelkie uczucia.

Pamiętaj, w życiu nie jest ważne to co piękne, tylko to co dobre.

Nigdy nie poznasz dobrze kogoś, patrząc tylko własnymi oczami.

Miłość umiera tylko raz.

Czasami chwilowa samotność jest najlepszym rozwiązaniem dla naszych problemów.

Niekiedy lepiej, że kwiaty nie pachną intencjami ofiarodawcy.

Ludzka głupota jest niezależna od posiadanego IQ.

Zauroczenie to sen, z którego wcześniej czy później jednak się budzimy.

Im lepiej poznaję ludzi, tym bardziej doceniam samotność.

Wpadniesz do mnie, spytał pająk muchę.

Niektórzy goniąc za chwilą potrafią zgubić całe życie.

Empatia to brak odporności na szerzące się wokół nas, często groźne, „wirusy”..

Nie iloraz inteligencji stanowi o ewentualnej głupocie, ale nie wyciąganie wniosków na miarę swoich możliwości, z tego co się robi. Bo nie ma nic gorszego niż inteligentny głupiec.

Nawet głupie pytania czasami trzeba zadać.

Głupie pytania też często mają swoją wagę.

Nie bójmy się ludzi, tylko własnych wyobraźni.

Cieszmy się tym co mamy, bo jutro możemy już tego nie mieć. ( trawestacja Horacego - CARPE DIEM).

Prawdziwa miłość, to odnajdywanie własnego szczęścia w szczęściu drugiego człowieka.

Nieważne co będzie ze mną, byle ona była szczęśliwa.

Słowa potrafią bardzo zbliżyć, ale również tak bardzo oddalić.

Zawsze jest ktoś, kto o tobie marzy, tylko nie zawsze potrafi ciebie odnaleźć.

Mówią, że młody to i głupi, na starość niestety też nic się nie zmienia.

Są prawdy, które potrafią zabić.

Jakże często milczenie jest wyższą formą rozmowy.

Bóg stworzył wszystkich ludzi. Niektórzy nawet twierdzą, że uczynił ich równymi. ...(chyba gdzieś coś podobnego już było? Jednak nie jestem tego pewien)

Nie można żaru zawinąć w papier.

Pieniędzmi kupuje się ludzi, ale nie przyjaciół.

Lubię deszcz, bo w nim nie widać łez.

Najważniejsze to odróżnić uczucia od namiętności.

To ciekawe, jak często miłość przypomina obłęd.

Granica pomiędzy zauroczeniem a obsesją często bywa iluzoryczna.

Łatwiej zabić miłość niż wspomnienia o niej.

Najsilniejszy narkotyk ... to kobieta. Jeżeli mężczyzna go raz zażyje, żaden odwyk mu już nie pomoże.

Gdyby nie nasze smutki, nigdy nie poznalibyśmy smaku radości.

Małżeństwo po latach - ci sami aktorzy, tylko sztuka inna.

Jeżeli masz pecha, to nawet w twoim własnym garażu Nauka Jazdy znajdzie się przed tobą.

Są kobiety, które potrafią łatwo budować uczucia i jednocześnie bardzo skutecznie je niszczyć.  

Pieniądze są potrzebne aby żyć, milość jest potrzebna aby w tym życiu kwitnąć.

Jak głęboko sięgam pamięcią, zawsze miałem sklerozę.

Bardzo często rozwiązania naszych problemów nie są trudne. Są tylko głęboko zagrzebane w naszej zaśmieconej wyobraźni.

Wspomnienie, to album starych fotografii ożywiany na chwilę naszą wyobraźnią.

Dla niektórych życie pozorami jest życiem z klasą.

Gdy chcemy pomagać ludziom,nie patrzmy na ich problemy naszymi oczami. Patrzmy oczami tych, którym chcemy pomóc. Wtedy wszystko nabierze zupełnie innej wartości.

Miłość zaczyna się wtedy gdy dwa zauroczenia przenikną się nawzajem, zaczyna zacierać się granica pomiędzy Ja i Ty. Jesteśmy już tylko My. Dalej wypełnia się to już samoistnie.

Życie nie daje nam niczego skończonego, chociaż czasami może się nam tak wydawać.

Człowiek, gdy dostał  aparat do przetwarzania danych zwany  "rozumem" zatrzymał się w swojej ewolucyjnej edukacji  na zaimku JA, niewielu dotarło do MY, WY, ONI. I tak właśnie nasze EGO bardzo skutecznie niszczy nasze własne życie.

Wszystko ma swoje złe i dobre strony, od nas tylko zależy, które zechcemy w tym momencie zauważyć.

Często mówimy, że ktoś kto jest  sam, bo żyje samotnie. A on tylko mieszka samotnie, w ciszy i spokoju spędza wolne chwile mając jakieś swoje zajęcia, ale mając również wielu przyjaciół. Czy to jest samotność?

Nie rozumiem dlaczego Stwórca wyrzeźbił kobietę piórkiem, a mężczyznę wyciosał siekierą?

Wspomnienia, to sny przeżywane na jawie.

Życie to handel wymienny.

Kobieta, jej wnętrze, charakter, jest jak ul pszczeli. Daje życie, słodycz, jest cierpliwa i pracowita. Nie próbuj jednak przekroczyć granicy jej drażliwości, bo stanie się szybko twoim prawdziwym koszmarem.

Namiętność lub wyrachowanie to główne powody związków małżeńskich.

Nadmiar wiedzy daje tylko pozory szczęścia.

Zapomnij o wszystkim albo przeszłość pożre ciebie żywcem.

Żyję od oddechu do oddechu.

W życiu należy zapamiętywać najlepsze chwile i wyciągać wnioski z najgorszych.

Matka jest tak szczęśliwa jak jej najsmutniejsze dziecko.

Dziewczyna dostaje tylko namiastkę romantyczności o której marzyła.

Nie oglądaj się zbyt długo za siebie, bo końcu przegapisz to co przed tobą.

Tyle mojej wolności ile twojej wyobraźni ... (częsta zasada w związkach)

Czasami prawda może bardziej zaszkodzić niż kłamstwo.

Naga prawda to bardzo często czysta pornografia.

 

 

 

Ostatnio edytowany: wtorek, 04, luty 2014 12:35

Komentarze: 5

  • odp. do Adriana
    Przepraszam że dopiero teraz odpisuję, ale bardzo rzadko tu zaglądam.
    Znałem tylko jedną Bożenkę, była ona ciężko chora na raka. Dość dawno, bo około 2010 roku, przestaliśmy jednak rozmawiać. Wtedy nie wiedziałem co było tego powodem, teraz oczywiście już wiem. Przykro mi bardzo, serdecznie współczuję. I nie jest to zwrot grzecznościowy, proszę mi wierzyć. Bardzo lubiłem rozmowy z Nią. Była wspaniałą, bardzo mądrą i niesamowicie twardą kobietą. Te rozmowy pomogły mi wtedy również wiele zrozumieć. 23 maja 2014 roku zamieściłem na Koszmarku o niej wiersz pt. "Płyniesz".
    Faktycznie dużo rozmawialiśmy ze sobą. Do dziś wiele z tych rozmów pamiętam. Potem nagle przestała się odzywać. Było to około 2010 roku. Powodów tego nie znałem. Uznałem więc, że chyba wreszcie stanęła na nogi i żyje własnym życiem. Dopiero teraz dotarła do mnie od Pana ta smutna wiadomość której się w pewnym sensie mogłem spodziewać (konsekwencje raka). Jakby jednak do tego nie podchodzić to wbrew logice człowiek żyje nadzieją.

    Jeszcze raz proszę przyjąć ode mnie wyrazy naprawdę bardzo szczerego współczucia i jeżeli oczywiście to będzie możliwe, to bardzo proszę położyć jeden mały kwiatek na miejscu jej spoczynku.

    Z góry bardzo dziękuję i pozdrawiam serdecznie..

    PS. Gdyby chciał się Pan skontaktować się ze mną to proszę pisać e-maila na adres: aton13@wp.pl
    lub też :
    koszmarek@koszmarek.pl

  •   Adrian
    Link do komentarza Adrian 17 lipiec 2015

    Pozdrawiam.

    Dopiero teraz jestem w stanie poinformowac Pana o śmierci mojej mamy Bożeny, której był Pan przyjacielem, doradcą i wspaniałym rozmówcą.
    Mama zmarła 17 maja 2014r.Niemal do końca była bardzo dzielna pomimo olbrzymiego cierpienia i bólu.Starała się, byśmy żyli swoim życiem, tłumacząc nam, że to będzie dla niej największą ulgą i pomocą w jej odchodzeniu.
    Wiele mówiła o Panu.Wspominała Wasze rozmowy, dociekania do prawdy, pańską
    serdcznośc, wyrozumiałośc i dobroc.
    Nigdy nie ujawniła treści tych dyskusji uznając,że są to Wasze tajemnice.
    Chcę podziekowac Panu, za wszystko czego moja ukochana mama doświadczyła z pańskiej strony,za tę dobroc, wyrozumiałośc i mądrośc.Dla niej był pan mądrym człowiekiem o wielkiej wiedzy i talencie.
    Jeszcze raz dziekuję.Zyczę zdrowia.
    Adrian.

    Ps.W miarę czasu będę zaglądał na ten blog.

  • Ad 1: Nie chodzi tu o dosłowność. Miałem na myśli, między innymi, konsekwencję naszych bezmyślnych wyborów, między innymi, z okresu młodości, na które później już nie zawsze mamy większy wpływ. My wybieramy, a życie reżyseruje. Wtedy musimy się już mocno natrudzić aby cokolwiek w nim zmienić. Jednak najczęściej to my, nie zawsze świadomi tego co robimy, nadajemy tej sztuce wstępnie treść i kierunek. Finał jest już tylko konsekwencją naszych kolejnych poczynań. Każdy dzień, jest kolejnym aktem zatwierdzanym przez życie. A tak właściwie, to każdy kolejny dzień jest inną sztuką, tworzącą jednak rodzaj specyficznego serialu.

    Ad 2: W każdym z nas są granice, których nikomu nie powinniśmy pozwolić przekraczać. Napewno nie możemy pozwolić się poniżać ani maltretować, nawet w imię bezgranicznej miłości. Taki ktoś nie jest wart tych łez. Jest oczywiście wiele innych powodów, dla których również szkoda naszych łez. Łzy są naszą uczuciową intymnością wylewaną na zewnątrz. Reasumując - Łez poniżenia nikt nie jest wart. :(

  •   latoja62
    Link do komentarza latoja62 27 luty 2012

    Życie jest wyborem sztuki,w której chcemy zagrać. Nie zgadzam się z tak postawioną tezą-rzadko kiedy udaje nam się grać w tej sztuce,którą sobie wybierzemy,chcieć a móc to zupełnie inne sprawy.Czy Kasia chciała grać w sztuce o bezsilnej zależności w oczekiwaniu na śmierć? Czy grałeś w sztuce jakiej chciałeś?

    Podoba mi się:
    Są łzy,których nikt nie jest wart.
    Daje do myślenia-jakie to łzy,możesz to rozwinąć.

    Tyle na dziś,pozdrawiam.

  •   latoja62
    Link do komentarza latoja62 23 luty 2012

    Łał.....to moja pierwsza reakcja,jakieś refleksje póżniej-jest nad czym myśleć...

Skomentuj

*
*
*