"Możesz przyprowadzić konia do wody, ale dopiero jeśli przekonasz go, aby popływał na plecach - coś osiągnąłeś"


Próbuję znaleźć odpowiedzi na pytania dlaczego... i co jest tego przyczyną. Mówić o tym jest łatwo ale.... Znacie to z autopsji. Najlepsze rozwiązania znajdują się w nas samych, spróbujmy tylko popatrzeć na siebie z boku, bez emocji. Przeczytajcie a potem ........... Powodzenia

Koszmarek

Koszmarek

czwartek, 19 styczeń 2006 22:18

Unieś mnie wiatrem

Spójrz,
słońce nad tobą lśni świetlistym okiem,
bądź dla mnie słońcem.
Niebo spływa z góry błękitu przestrzenią,
stań się moim niebem.
Wiatr pieści twe włosy jak sploty pajęczyn.
Unieś mnie wiatrem,
obudź powiewem.
Daj mi swój uśmiech, sen, zauroczenie.
Chcę poczuć znowu ciepło twoich oczu,
twój dotyk na twarzy.
Niewinnie senna
zabierz mnie ze sobą.
Uśpij moje myśli,
nie martw się
co potem.
Przecież mnie nie ma,
jestem tylko
-wspomnieniem.
czwartek, 19 styczeń 2006 22:12

Srebrny dzwonek (tekst ballady)

Srebrny dzwonek w twej dłoni
Lśni jak mała gwiazdeczka.
Porusz dłonią, zadzwoni,
Precz odgoni smuteczki.

Srebrny dzwonek w twej dłoni
Jest zrodzony z gwiazd drżenia.
Porusz dłonią, zadzwoni,
Spełni twoje marzenia.

Srebrny dzwonek w twej dłoni
Ma serduszko maleńkie.
Porusz dłonią, zadzwoni,
Srebrny dzwonek w twej dłoni.
czwartek, 19 styczeń 2006 21:56

Motyl

Istnieję tylko w wyobraźni.
A czym jest wyobraźnia?
Myślą ?
- może.
Jeżeli tak to czym jest myśl?
Chwilą zapomnienia,
snem bez snu,
powrotem do nikąd,
zdarzeniem nierealnym
czy oddechem wspomnień ?
Wiem,
wyobraźnia jest
sennym oddechem zapomnienia.

Jesteś moim motylem.
A czym jest motyl?
Kolorowym snem
którego nie można wyśnić,
szeptem słów
których nie można usłyszeć
i zapachem włosów rozrzuconych na wietrze
gdy płyniesz lekka jak wspomnienie uniesienia
w moim nie wyśnionym śnie.
Proszę więc,
nie balsamuj go
-bądź.
czwartek, 19 styczeń 2006 21:53

Czekanie

Powiało ciepłem.
Kartka, kilka słów
i znów powiało ciepłem,
niewiarygodnie, aksamitnie miękkim.
Coś drgnęło,
rozbudziło uśpione,
wzleciało.
Czuję całym sobą twój uśmiech,
twój oddech,
twoje zamyślenie.
Zjawiasz się lekka jak sen
i otaczając mnie swym ciepłem mówisz
-czekaj.
Więc
-czekam.
czwartek, 19 styczeń 2006 21:49

Deszcz

Spadł deszcz łez.
Przecisnął się przez firanki rzęs
i spadł.
Małymi, ciężkimi kroplami,
wyrzynając w pamięci
ostrzem swego istnienia
obraz twój.
Jedyny,
którego nie mógł zmyć
deszcz.
czwartek, 12 styczeń 2006 21:31

Teatr cieni

Mówisz
- nie trzeba kochać by żyć.
Myślisz
- miłość warto poznać
ale życie ułożyć obok niej.
Odrzyj więc życie z miłości
a pozostanie ci
- teatr cieni.
czwartek, 12 styczeń 2006 21:29

Pragnienie


Szukałem,
i znajdując gubiłem
ślad cieni sennych.
Ciepłych
dotykiem twego uśmiechu,
nabrzmiałych
nadmiarem niespełnionych nadziei
i niespokojnych
mijającym czasem.
Byłaś jedynym punktem na horyzoncie,
który rósł, potężniał,
przesłaniając myśli tylko po to,
by pozostawić chaos i pustkę.
I pragnienie,
które zaprowadzi do podobnych tobie
efemeryd.
Narkotyczne pragnienie szukania,
oczekiwania tego co jest silniejsze
od istnienia.

czwartek, 12 styczeń 2006 21:27

W ogrodach życia

W ogrodach życia
kwitnie miłość,
ogrzewana
iluzją wyobraźni,
zraszana
łzami niezrozumienia,
karmiona
wielością
niespełnionych nadziei,
nieprzemyślanych decyzji
i krzykiem
chłodnej ciszy.
Przekwitając,
pozostawi po sobie
niespełnienie,
samotność
i żal
wgryzający się
w martwe ziarna myśli.
Żal
za zniszczonymi marzeniami
nieumiejętnie wklejanymi
do życia.
czwartek, 12 styczeń 2006 21:26

Dylemat ...

Mówią,
miłość jest snem.
Budząc się zapominasz
o czym śniłaś.
Teraz nawet nie wiesz
czy to był sen.
Czy kochać znaczy śnić?
Jeżeli tak,
to jak nazwać
- życie?

środa, 04 styczeń 2006 21:31

Poznanie...

Przyszłaś do mnie jak sen,
niepewnie, ulotnie.
Jak ptak w klatce przestraszona,
ciekawością rozbudzona
przewrotnie.
Spróbuj wierzyć w to co pragniesz,
o czym marzysz kwieciście,
wiosennie.
Nie zamykaj się w sobie,
nie przeżywaj wszystkiego
tak dżdżyście,
jesiennie.