"Możesz przyprowadzić konia do wody, ale dopiero jeśli przekonasz go, aby popływał na plecach - coś osiągnąłeś"


Próbuję znaleźć odpowiedzi na pytania dlaczego... i co jest tego przyczyną. Mówić o tym jest łatwo ale.... Znacie to z autopsji. Najlepsze rozwiązania znajdują się w nas samych, spróbujmy tylko popatrzeć na siebie z boku, bez emocji. Przeczytajcie a potem ........... Powodzenia

Post 29 listopad 2019 In Wiersze

 

Kiedy przyjdzie ta chwila gdy zmęczony, stary

Siądę z tobą przy ogniu, kiedy wspomnień czary

Zaczną wokół nas krążyć baskiem swych promieni

Kiedy płomień na ścianach rozbłyśnie grą cieni

Gdy swą siwą głowę na twe ramię złożę

Przyjdą wtedy refleksje, spytam ciebie może

Czemu życie tak smutne i krótkie zarazem

Nie może trwać jeszcze i raz jeszcze razem

Nie można go przeżyć spokojnie, choć tyle

Wiem mogę pomarzyć lecz nie wrócą chwile.

Pozostaną wspomnienia w szarej sferze marzeń

By w końcu rozpłynąć się wśród codziennych zdarzeń.

Post 29 listopad 2019 In Mój punkt widzenia ... z życia brane

Nasze marzenia, nasze plany ubarwiają nam życie, powodują że chce się żyć mając w perspektywie nawet dalekosiężnej, jakieś wydarzenia, do realizacji których uparcie dążymy. I nie jest to nasze następne, czasami nudne, monotonne, niewiele mówiące kolejne pięć minut. Moim zdaniem najważniejszy jest pierwszy krok zrobiony we właściwą stronę i pilnowanie każdego następnego, który za każdym razem jest kolejnym pierwszym a więc kontrolowanym, aby nie zejść z właściwej drogi. Zaprzątanie sobie głowy planami wybiegającymi w przyszłość nie jest niepotrzebnym zaśmiecaniem ale wytyczaniem sobie celu, wybieraniem go. Systematyczne skupianie się na wszystkich kolejnych pięciu minutach naszego życia jest bardzo precyzyjnym podejściem do tego co przeżywamy, do realizacji naszych zamierzeń. Może każde z osobna jest niesamowicie nudne, szare, ale zsumowane daje nam w efekcie realizację, często naszych marzeń. W trakcie malowania obrazu każda kolejna kolorowa plamka jest tylko zwykłym, nic nie znaczącym punktem na płótnie, ale wszystkie one wzięte razem dają nam coś cudownego, niezapomnianego. Podobnie jest z naszym życiem i kolejnymi jego pięcioma minutami. Każda wyjęta z kontekstu jest byle jaka, ale zebrane razem dają cudowny efekt. Warto marzyć, warto śnić aby móc potem wybrać to do czego chcemy dążyć, co chcemy osiągnąć. Do wprowadzania korekt, zmusi nas życie ale i tak coś z tego marzenia zawsze zostanie, a to już nie jest szara bierność. Naszą przyszłość kształtuje nie najbliższe pięć minut, ale wszystkie one razem zsumowane.