"Możesz przyprowadzić konia do wody, ale dopiero jeśli przekonasz go, aby popływał na plecach - coś osiągnąłeś"


Próbuję znaleźć odpowiedzi na pytania dlaczego... i co jest tego przyczyną. Mówić o tym jest łatwo ale.... Znacie to z autopsji. Najlepsze rozwiązania znajdują się w nas samych, spróbujmy tylko popatrzeć na siebie z boku, bez emocji. Przeczytajcie a potem ........... Powodzenia

Tajemnice naszego pochodzenia.....

Opublikowano 01 maj 2019 Autor: Opublikowano w: Mój punkt widzenia ... z życia brane
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

No cóż, mógłbym co prawda teraz przypomnieć, że zgodnie z pewną znaną nam powszechnie teorią, pierwsza kobieta została stworzona z żebra Adama, pochodzenie mamy, tak czy inaczej takie samo, a więc która kobieta, w tej kwestii, postponuje ( czyt. obraża) mężczyznę, obraża również siebie, jednak pominę ten fakt i spróbuję inaczej. Wychodząc z tego samego założenia, zabawię się przeprowadzeniem dowodu, że to właśnie kobieta ( a może również, taka wersja też mi odpowiada ) jest tym brakującym elementem pomiędzy małpą a mężczyzną. Kurcze, z jakim bólem serca to robię, tego nikt nie wie, ale niech się dzieje co chce. Spróbuję pójść tym tropem myślenia. A więc do rzeczy.

Po pierwsze:

Czy zauważyłyście jak często zwracamy się do was mówiąc: moja małpeczko (sic), myszko, koteczku, czy bardziej zadziornie: tygrysico, lwico, że nie wspomnę już głupiej kozy, czy chociażby poczciwej krówki, której mniej zdrobniałą odmianę jakże często przywodzimy sobie na myśl, gdy jesteśmy z waszego powodu pod wpływem lekkiej emocji. Zresztą, podobnych określeń wy same z wielką przyjemnością używacie w stosunku do innych przedstawicielek tej samej płci.

Po drugie:

Podobnie jak mężczyźni, kobiety mają również silnie rozwinięte niektóre instynkty zwierzęce, a więc: mówi się wściekła, podstępna, fałszywa żmija ( to dotyczy tylko części ich populacji, chociaż gdyby tak dokładnie im się przyjrzeć to wyniki mogłyby okazać się dziwnie zaskakujące). Miłość do błyskotek porównuje się do adekwatnych zachowań sroki (taki ptak z rodziny krukowatych), czy chociażby odwracanie kota ogonem w czym celują

przedstawicielki płci pięknej. A co do polowania, to kobiety od zawsze robią wszystko i jeszcze więcej aby być upolowanymi, może nie przez każdego, to fakt, ale przez kogoś z wybranej grupy myśliwych (prawdopodobnie to są ci, którzy mają kłopoty z myśleniem, dlatego trzeba im koniecznie pomagać, stąd zgryźliwa nazwa - myśliwi).

Po trzecie:

Co do powiedzeń to jest ich bez liku. Oto kolejny przykład: Dla kobiety, mężczyzna przystojniejszy od diabła jest już ładny, czy inne: Pilnuj swojego męża, aby ci inna go nie ukradła. O czym to świadczy? W pierwszym przypadku tłumaczy to jej nieposkromiony pociąg do sexu. W takiej chwili wybieranie pięknych mężczyzn aby spełnić tę potrzebę byłoby tylko stratą czasu. Chociaż fakt, że i trudno by im było znaleźć odpowiedniego ich wyobrażeniom. A to że mężczyźni tego „pociągu” w sobie nie potrafią zrozumieć to nic dziwnego, bo być kuszonym przez kobietę, to jest coś takiego, czego żadna kobieta nie potrafi zrozumieć, chociaż o tym doskonale wie. Trzeba być mężczyzną aby to namacalnie odczuć, chociaż na pewno jednak nie zrozumieć. A drugie? Jest kontynuacją pierwszego z małym wyjaśnieniem, że mężczyzna ściga kobietę tak długo, aż ona go schwyta.

Czy coś tym sobie udowodniłem? Chyba nic oprócz tego, że i mężczyźni i kobiety czasami są i szczerzy i fałszywi, wierni i zdradliwi, chciwi i rozrzutni. Jednak jedno na pewno mają wspólne ze światem zwierząt, to sferę ich pożądania. W takich chwilach nie ma mądrych, z tą różnicą, że zwierzęta (chyba tylko oprócz królików, chociaż tego jednak nie jestem tak do końca pewien) mają to tylko co jakiś czas, zaś ludzie z takiego nakręconego stanu wychodzą dopiero po uzyskaniu słusznej ilości lat (sic.), gdy już nie bardzo pamiętają co to jest lub z czym to się je.

Mam nadzieję że nikt się na mnie nie obraził. Postanowiłem tylko na koniec koszmarkowego życia trochę sobie pożartować. Może ten żart jest niezbyt wysokich lotów, jeżeli tak to wybaczcie mi. Więcej już i tak nie będzie.

POZDRAWIAM WAS SERDECZNIE I SCISKAM BARDZO, BARDZO GORĄCO !!!!!!!!!!

Do ewentualnego zobaczenia Wasz były już KOSZMAREK…….

Komentarze: 5

  • do NickOKOK

    Dobrze, dobrze to jak wolisz pa, pa, pa. Odpadam.....Pozdrawiam.....

  •   NickOKOK
    Link do komentarza NickOKOK 04 maj 2019

    o tajemnice... w tytule...proste......no..tak..ja zawsze musze wszystkich rozumiec...usprawiedliwiac...rozgrzeszac...takie zycie...trzymaj sie zdrowia..i zyj długo w radosci..pappa.............chyba jestem juz intruzem tutaj...

  • do NickOKOK....
    Jesteś chyba ostatnią osobą z którą kontaktuję się na Koszmarku lub jak wolisz, która na Koszmarka zagląda. Nie wiem o jaką tajemnicę Ci chodzi, ale obawiam się że i tak nie potrafiłbym Ci odpowiedzieć na tak postawione pytanie. Jedyne co mogę powiedzieć na ten temat to, że jest ona uczuciem którego nie możemy dotknąć chociaż ono nas dotknąć może i to najcudowniej pod słońcem gdy jest dzielona z kimś drugim ale i potwornie boleśnie gdy tej drugiej osoby obok nas, z różnego powodu zabraknie. Po postu miłość nie lubi samotności. Powstaje teraz pytanie czy uda mi się jeszcze kiedyś być szczęśliwym? Naprawdę wątpię, ale prawdopodobnie, może nie tak w pełni, może nie aż tak jakbym sobie to wymarzył ale może to się jeszcze w moim życiu spełni. Nie wiem czy odpowiedziałem w pełni na Twoje pytanie ale starałem się. Mam nadzieję że mnie rozumiesz. POZDRAWIAM i ściskam serdecznie?. KOSZMAREK.

  •   NickOKOK
    Link do komentarza NickOKOK 02 maj 2019

    IIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIII
    JESTEM



















    III... JESTEM... ciekawa............... tego.... ewentualnego...zzzobaczenia........i swojej reakcji...

  •   Nicka co ze mna?
    Link do komentarza Nicka co ze mna? 02 maj 2019

    TAJEMnICA?
    NASZEGO JA.... naszwgo istnienia... co to z a
    tajemnica?... miłosc..trudna..bolllesna..pełnna poswiecenia?
    ,,,, taki standard katolcki............. chrzescijanski...........co jest miłoscia?
    my?
    oni? wy?tylllle illlllllle linii papilarnych.. tylllllllllle odsłon miłosci... ech zycie... piękne . i kruche..
    i my .................



    ...

Skomentuj

*
*
*