"Możesz przyprowadzić konia do wody, ale dopiero jeśli przekonasz go, aby popływał na plecach - coś osiągnąłeś"


Próbuję znaleźć odpowiedzi na pytania dlaczego... i co jest tego przyczyną. Mówić o tym jest łatwo ale.... Znacie to z autopsji. Najlepsze rozwiązania znajdują się w nas samych, spróbujmy tylko popatrzeć na siebie z boku, bez emocji. Przeczytajcie a potem ........... Powodzenia

Kobieta pachnie uczuciem ...

Opublikowano 19 kwiecień 2018 Autor: Opublikowano w: Mój punkt widzenia ... z życia brane
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Kobieta pachnie przede wszystkim uczuciem, wrażliwością, zmiennością nastrojów, ale te ostatnie, a dokładnie ich nasilenie zależy już tylko od tego, kto jest obok niej i na ile stara się ją zrozumieć. Poza tym kobieta pachnie słońcem gdy śpi, wiosną gdy się budzi, latem gdy rozkwita i jesienią gdy płacze. Zimą zamyka się w sobie i czeka na kolejne rozbudzenie. Kobieta jest ulotnym cieniem szczęścia, które może nas spotkać. Ulotnym, bo bardzo delikatnym, wrażliwym i czułym. Dlaczego taką jest właściwie już wiem, ale może nie tym razem, bo są to sprawy z innej bajki. Chociaż kobieta bajką nie jest, ale może nią być. Jednak to już zależy od szarych komórek mężczyzny, jego wrażliwości, jego męskiej czułości i spełnienia tego wszystkiego, czego ona od niego oczekuje.

Pozdrawiam serdecznie kobiety, o których na pewno wielu z nas marzy i życzę wszystkim bez wyjątku miłego tygodnia oraz spełnienia najskrytszych marzeń….

Ostatnio edytowany: czwartek, 19 kwiecień 2018 09:51

Komentarze: 6

  •   JGR
    Link do komentarza JGR 10 maj 2018

    Wiesz, że wiem, że wiesz.

  • Pisząc do mnie piszesz w liczbie mnogiej uogólniając poruszany temat. Nie rozumiem.....

  •   Latoja

    Kolejny raz idealizujesz kobietę. Chwilami odnoszę wrażenie , że mężczyżni mają jakieś rozdwojenie jażni- z jednej strony, kobieta motyl, kwiat, wonny i ulotny ideał, z drugiej - te wszystkie dowcipy o kobietach, teściowych itp. Nie ogarniam tego, pragniecie nas a jednocześnie zarzucacie interesowność, nie możecie bez nas żyć a jednocześnie tworzycie coraz to nowe mity, jak to złe jesteśmy.

  • A jednak rozmyśliłem się. Zamieszczę to teraz. Podejrzewam że i tak nikt się nie odezwie.

  • Opowiem, ale dopiero za kilka dni. Mam nadzieję że ktoś się jednak wreszcie odezwie. Pozdrawiam serdecznie.

  • Więc opowiedz "tą inną bajkę".

Skomentuj

*
*
*