"Możesz przyprowadzić konia do wody, ale dopiero jeśli przekonasz go, aby popływał na plecach - coś osiągnąłeś"


Próbuję znaleźć odpowiedzi na pytania dlaczego... i co jest tego przyczyną. Mówić o tym jest łatwo ale.... Znacie to z autopsji. Najlepsze rozwiązania znajdują się w nas samych, spróbujmy tylko popatrzeć na siebie z boku, bez emocji. Przeczytajcie a potem ........... Powodzenia

Leniwy filozof i wspomnienia

Opublikowano 14 listopad 2016 Autor: Opublikowano w: Mój punkt widzenia ... z życia brane
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Cogito ergo sum......

 

Poprosiłem leniwego filozofa aby opowiedział mi coś ze swego życia. Zastanowił się chwilę, nagle poczerwieniał i po chwili odrzekł, dobrze, więc słuchaj :

- Otóż, kiedyś, mój znajomy filozof spytał Stwórcę. Panie, po coś dał mi wspomnienia? Na co Pan odrzekł krótko, po to, abyś nie popełniał dwa razy tych samych błędów, a po chwili zastanowienia dodał, tylko nie pytaj po co ci dałem rozum?

( dodam od siebie, że mój przyjaciel nigdy nie znał żadnego innego filozofa ) 

Wielce zaciekawiony tym co usłyszałem, spytałem znowu.:

- Mistrzu, powiedz mi czego jeszcze dowiedział się Twój przyjaciel.

Na co on mi odrzekł:

- nie dokończyłem ci jeszcze poprzedniej opowieści.

Otóż - ciągnął dalej - uparty i nie zrażony poprzednią odpowiedzią mój przyjaciel pytał dalej:

- Panie, ale po co mam się smucić wspomnieniami o tych którzy odeszli, przecież to mi ich nie zwróci. Pan na to rzekł, uśmiechając się dobrotliwie, bo Go strasznie ów filozof rozbawił.

- Widzisz, po to, abyś mógł zrozumieć jak bardzo powinieneś cieszyć się tymi, którzy jeszcze żyją - i dodał po chwili - a twego lenistwa ja ci przecież nie dałem, co ty na to? I nie czekając na odpowiedź, spokojnie odszedł.

„...najbardziej ludzie różnią się tym, że głupcy popełniają zawsze te same błędy, a mądrzy ciągle nowe....” – ( Karl Heinrich Waggerl )

Ostatnio edytowany: poniedziałek, 14 listopad 2016 06:36

Komentarze: 10

  • Życie bez żadnych wspomnień też jest koszmarem. Najważniejsze chyba to dbać o umiar w życiu. Każdy brak umiaru jest krokiem w stronę szaleństwa. A w naszych szalonych i zabieganych czasach bardzo łatwo o brak umiaru.

  •   Latoja

    No to trzeba je wydostać i przewietrzyć, koniecznie.

  • Do Latoi

    Te wierszyki leżą gdzieś w szufladach......

  • Do Theodorosa
    Obsesja to już choroba, tu pomóc może tylko lekarz. Ale pamięć ożywiana co jakiś czas jest jak kolejne spotkanie z tym kimś. Człowiek bez wspomnień jest tylko własnym cieniem.

  • Do Theodorosa
    Obsesja to już choroba, tu pomóc może tylko lekarz. Ale pamięć ożywiana co jakiś czas jest jak kolejne spotkanie z tym kimś. Człowiek bez wspomnień jest tylko własnym cieniem.

  • do Latoi

    Moim zdaniem, i chyba nie tylko moim, pamięć o zmarłych jest przedłużeniem ich obecności wśród nas. Popieram Twoje zdanie.

  •   Latoja

    Zmarli żyją tak długo, jak długo są w naszych wspomnieniach. Nie można się jednak zbytnio zamykać w świecie wspomnień bo tego co było nie da się zmienić a tracimy radość życia tu i teraz.

    Wierszyk uroczy, gdzie ukrywasz tę "dziecięcą" twórczość?

  • Wspomnienia są dobre, dopóki nie stają się obsesją. Niestety ludzie często żyją swoimi wspomnieniami, za bardzo się z nimi utożsamiając. Wtedy obecne życie schodzi na plan dalszy, przez co można dużo stracić. Jak się uwolnić od obsesyjnego przywiązania do wspomnień? To już nie jest łatwe pytanie...

  • Jest to wierszyk o moim synu Maciusiu gdy miał dopiero kilka lat.

    Raz mały Maciuś będąc u cioci
    Zobaczył kotka, który wciąż psocił.
    To ganiał kury, to ganiał kaczki
    Aż się dziwiły małe prosiaczki-
    Po co tak gania kaczki to kocię
    Zamiast przyjemnie taplać się w błocie?
    Więc zakrzyknęły chórem prosięta .
    Chodź do nas, zostaw cioci kurczęta.
    A że ciekawe było kocisko
    Skoczyło w błoto, lecz co to, ślisko.
    Łapki się same wnet rozjechały
    I kotek w błocie już leży cały.
    Aż się zaśmiało podwórko całe
    Tak śmieszne było to kocię małe.
    I tylko Maciuś nie śmiał się z kotka
    Lecz szybko wodą obmył go z błotka.
    Z tej opowiastki morał wynika
    Nie każdy może w błocie pofikać.
    ..................................................
    I jeszcze jedno też warto wiedzieć
    Trzeba być świnią by w błocie siedzieć.

    PS. Jakoś muszę stwierdzić ze smutkiem że wierszyk dzisiaj jest chyba nawet bardziej aktualny niż wtedy. No cóż, chciałaś wierszyk to go masz? Rym aa i bb byle jaki ale jest..

  •   Nickdziękuje
    Link do komentarza Nickdziękuje 15 listopad 2016

    wspominając cos fajnego..jeśli można....to poproszę o radosny i zabawny wierszyk...

Skomentuj

*
*
*