"Możesz przyprowadzić konia do wody, ale dopiero jeśli przekonasz go, aby popływał na plecach - coś osiągnąłeś"


Próbuję znaleźć odpowiedzi na pytania dlaczego... i co jest tego przyczyną. Mówić o tym jest łatwo ale.... Znacie to z autopsji. Najlepsze rozwiązania znajdują się w nas samych, spróbujmy tylko popatrzeć na siebie z boku, bez emocji. Przeczytajcie a potem ........... Powodzenia

Czego mnie nauczyło życie .....

Opublikowano 05 sierpień 2016 Autor: Opublikowano w: Mój punkt widzenia ... z życia brane
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Wszystko ma swoje miejsce i czas. Co wcale nie znaczy, że powinno się czekać cierpliwie aż to „coś”, co może  zmienić wasze życie w łańcuch pięknych zdarzeń i przeżyć, samo nadejdzie. Oczywiście czasami tak właśnie bywa jednak wcale tak być nie musi. Dziewczyna z natury rzeczy jest kusicielką. To jest w tym wszystkim cudowne i niech tak zostanie. Prowokujcie więc i obserwujcie drzewo jabłoni, (drzewo życia) i pielęgnujcie je swoją czułą obecnością. Ze wszystkich jego kolorowych owoców wybierzcie te, może niekoniecznie najbarwniejsze, ale na pewno najsmaczniejsze i rozkoszujcie się nimi do granic zatracenia. Dobrze wykorzystany czas załagodzi wiele dysonansów, jednak pozbawiony waszej pomocy może też je boleśnie wyostrzyć. Bądźcie więc najlepszymi nauczycielami dla samych siebie. Czasami trzeba być desperatem aby pogodzić serce i rozum.
Takie nauki udało mi się wynieść z mojego życia. Nie są one uniwersalne, ale może cokolwiek z nich stanie się inspiracją do waszego podejścia do życia. Życzę powodzenia....

Ostatnio edytowany: piątek, 05 sierpień 2016 10:59

Komentarze: 5

  •   Nick?
    Link do komentarza Nick? 09 sierpień 2016

    ??

  • Przepraszam, ale nie wziąłem tego pod uwagę. Jeszcze raz przepraszam....

  •   Latoja

    Nie rozumiem czemu się złościsz - piszę o swoim życiu, co po latach wiem dziś.
    Mówiąc o związku, w którym można zrobić krzywdę drugiej stronie, miałam na myśli swoje małżeństwo i to jak pewnym swoim egoistycznym zachowaniem nie dałam nam szansy na inne życie. W ten sposób wpłynęłam w destrukcyjny sposób na życie swojego partnera, co skończyło się tragedią dla nas obojga.

  • Nie bardzo rozumiem o co Ci chodzi. O jakim egoistycznym zachowaniu mówisz? Niczego nie pisałem o wzajemnym odczuwaniu uczuć obustronnych. Czy chcesz przez to coś powiedzieć? Jeżeli tak to przekaż to otwartym tekstem, a nie podtekstowym komentarzem...

  •   Latoja

    Mnie życie nauczyło, że co ma się stać, to się stanie. Także tego, że pozory często a nawet najczęściej mylą. Decydując się na związek musimy mieć pełną świadomość tego, że wpływamy na kształt życia drugiego człowieka i egoistycznym zachowaniem możemy mu wyrządzić krzywdę.
    I jeszcze jedno - jeśli czujesz, że komuś nie zależy na tobie, tak jak tobie na nim, to należy się wycofać z takiej relacji bo prowadzi tylko do rozgoryczenia.

Skomentuj

*
*
*